Kto 2 Ma Ten Styl Lyrics

2sty Lyrics

You are viewing Kto 2 Ma Ten Styl Lyrics - Edoardo Bennato

Kto 2 Ma Ten Styl song lyrics are written by Edoardo Bennato

Complete information about Kto 2 Ma Ten Styl lyrics

Selected song name: Kto 2 Ma Ten Styl
Singer Name: Edoardo Bennato
Lyrics written by: Edoardo Bennato

You can see all the lyrics of Edoardo Bennato songs at rare-lyrics.com



Pyk, pyk, czy ktoś chce dodać coś?

Ja buduję swoją markę jak dawna waluta
Posłuchaj, pyk pyk 3, wjeżdżamy z buta, ziom
Tu nie ma gry, w której dama bije króla
Ale co to za król, jak bije damę? amen
Ty pisz testament ziom, nie zdołasz nas skreślić
2 do S do T do Y, G do E i Mielzky
Ja jestem MC, Ty mówisz blender
Otwieram umysł, zamykasz gębę, ej
Wpadłem tu po to, żeby spełnić swój sen
Między piekłem, a niebem, między dobrem, a złem
I wiesz co? Ty nie łam się jak Kingpin
Bo musisz zdążyć na tym świecie zostawić odciski


2 do S

Sobie obiecałem, że każdy kolejny kawałek ma być
Skokiem wyżej jak Icy Tower, bez wersów na pałę
I co, chcieć to móc, mam ten luz, w przeciwieństwie
Do tych, którzy nawijają, że skrzywdził ich Bóg
Nie myli mnie słuch, ilu ludzi tyle opinii
Ale wkurwia mnie, gdy typ pleci od linii do linii
Tak samo jak inni powiedz, co chcesz osiągnąć
Szukaj stylu na lata, który nie pęknie jak kondon
Oł, ma być oryginalnie
I choć byś był chujowy, masz plus dla mnie
Fajnie, Junes kozak, ale nie będę jak Junes
Sam znajdzie się taki typ, co spyta 'to po chuj go follow up'ujesz?'
Czujesz? pierdol co mówią inni
Uważaj na tych co wchodzą Ci w dupę jak stringi
Ja pierdole blingi, żeby nie było, że chcę być czarny
Mam jedną białą kartkę i rozdaję karty

Jak Ero kto tu ma ten styl, to tu widać na pierwszy rzut oka
Kogo wciąga wokal chłopak, kogo wciąga koka na pokaz speed
Kto tu ma ten styl, postaw 2, właśnie tak
Postaw dwa, wyjeb to z końca
Nie chcę forsy na Air Force'ach
Tylko chcę tu play na mordach
Ty daj mi majka, nie będę nawijał o lajkach
Chodź luz jak u Smarka, gram 'Level up' jak Laikike
I to by było na tyle, bo nie starczy palców
By policzyć dupy którym spierdoliłem
I mnie nie widujesz, mimo, że mnie widzisz
Pewnie przez to wciąż mnie kochasz, tak samo jak nienawidzisz
Jeśli się wstydzisz, wiesz, że to nie ma sensu
Więc kładę prawdę na flow i nawijam bez kompleksów


Stawiam bańkę, że gejom pospadały sandały
Ja rzucam majk ten, jak one zostawiły gacie i skary
Dla sceny paraliż to 2 do 2 do S
Rymy łączę w pary, ale to już wiesz